Myśl św.J.S.Pelczara na dziś:
Naśladować Chrystusa Pana to iść wiernie Jego śladami, a więc tak sądzić, tak pragnąć, tak mówić, tak działać i tak cierpieć jak Jezus Chrystus. Jednym słowem, starać się o to, aby powtórzyć w sobie życie Chrystusa. Do takiego naśladowania obowiązani są wszyscy chrześcijanie na mocy swego powołania, a nawet z racji samej nazwy. Przez chrzest św. chrześcijanin zostaje wszczepiony w Chrystusa. ŻD 1, 74
Matka Boża Gromniczna
Jednym ze starszych świąt w Kościele jest Święto Ofiarowania Pańskiego, zwane też dawniej Świętem Oczyszczenia NMP, a u nas w Polsce nazwane świętem Matki Bożej Gromnicznej. Już w V wieku obchodzono je podobno uroczyście w Rzymie, za papieża Gelazjusza I, a z całą pewnością w wieku X, kiedy odnotowano, że w święto to odbywały się procesje ze światłem.
Treścią tego święta jest scena opisana w Ewangelii św. Łukasza: przedstawienie Jezusa w świątyni, spotkanie z Symeonem i prorokinią Anną. Tu po raz pierwszy rozbrzmiewa dalekie echo zbawczej misji Chrystusa obleczonego w cierpienie krzyża. Padają też słowa zapowiadające współudział Maryi w cierpieniu Syna.
Mimo, że jest to święto Pańskie, odnajdujemy w nim wiele maryjnych akcentów, bo przecież Maryja ma wielki wkład w dzieło Odkupiciela. Ona jest tutaj Tą, która działa: przynosi Dziecko, ofiarowuje Je Ojcu Niebieskiemu, słucha słów proroczych.
Głównym motywem tego święta jest światło, które wierni w postaci świec - gromnic przynoszą do świątyń, by poświęcone zanieść do domu i od niego rozpalić domowe ognisko. Procesja odbywająca się tego dnia ze światłem przypomina drogę Maryi niosącej Zbawiciela, który jest najdoskonalszym światłem, a sam o tym mówił: Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia (J8,12). To światło swoimi rękami podaje nam Maryja, która pierwsza je niosła, chroniła je i w blasku tego świata żyła w Nazarecie.
Z Matką Bożą Gromniczną związana jest też legenda opowiadająca o tym, jak to Święta Panienka odpędzała światłem gromnicy wilki od siedzib ludzkich. Jeszcze dzisiaj można spotkać obrazy przedstawiające Matkę Bożą z gromnicą w ręku wśród przerażonych wilków.
Czułą opiekę Maryi Gromnicznej nad zagubionymi i zasypanymi, niemal po dachy, dawnymi wioskami, przedstawił na swym obrazie nasz polski malarz Piotr Stachiewicz.
"O Panno prześliczna, gromniczna!
Pod ogień Twój święcony,
wiszący nad woskiem gromnic,
przez las kolący i wyjące wilki,
idę bez wszelkiej obrony:
Nie módl się, ani się przyczyniaj,
ale tylko wspomnij!
Ty, coś rodziła Dziecię bez ognia i dachu,
a przez ucieczkę uszła od zamachu
i potem całe życie wyczekała w lęku
na Syna mękę...
Ty, coś chodziła między śmiertelnymi,
najbliższa ziemi i najdalsza ziemi,
mnie, płomienia szukająca w białych świecach,
od napadu zbójeckiego nie chroń,
ale mi gromnice dalekie w jutrznię
wyraźną rozniecaj,
nad mgłą szronu, nad zawisłą między
chałupami sanną,
...I nie módl się, Najświętsza Panno,
Gwiazdo szczęśliwego, krótkiego konania,
nie módl się, Zorzo łask, nie osłaniaj,
tylko wspomnij"
Kazimiera Iłłakowiczówna
Znane są powszechnie liczne przysłowia związane z dniem Matki Bożej Gromnicznej, określające pogodę i urodzaje na najbliższe lato:
Opracowane na podstawie: www.zegocina.pl oraz "Rok Polski w życiu, tradycji i obyczajach ludu" Włocławek 2003
